23.11.2005 r.

   

Urząd Miejski nie przedłużył zawartej z klubem sportowym Astra umowy na prowadzenie parkingu na targowisku. To było decydującym powodem złożenia dymisji przez jego zarząd.

O decyzjach, które wieczorem 21 listopada zostały podjęte na zebraniu Astry, dziennikarze lokalnych mediów zostali poinformowani na specjalnie zwołanej, środowej konferencji prasowej. 

- W związku z tym, że wraz z końcem roku nie została nam przedłużona umowa na prowadzenie parkingu na targowisku, który w pierwszym półroczu dał nam 13,5 tys., czyli ok. 60 procent środków na utrzymanie piłkarskiej czwartoligowej drużyny seniorów, będąc “pod ścianą” i nie widząc innego wyjścia, jednak po burzliwej dyskusji, zarząd podjął decyzję o podaniu się do dymisji - poinformował na wstępie prezes Mieczysław Pełko. - Chcemy w ten sposób zwrócić uwagę burmistrza, przewodniczącego Rady Miejskiej i całej Rady na naszą trudną sytuację, której efektem może być nawet niezgłoszenie pierwszego zespołu do wiosennej rundy rewanżowej.

Sprawa parkingu była decydującą, ale nie jedyną przyczyną rezygnacji klubowego zarządu. Pod uwagę, jak twierdzą ustępujący, wzięto także bezowocne czwartkowe spotkanie z burmistrzem, anonimowe opinie internautów oraz fakt, że - jak przyznał honorowy prezes Edward Nowak - od jakiegoś czasu w zarządzie panowała atmosfera zniechęcenia, część osób już wcześniej zrezygnowała, tak więc frekwencja na zebraniach czasami też nie była najlepsza i przedłużanie tego w czasie nie poprawiłoby sytuacji.

Datę nadzwyczajnego zebrania wyborczego ustalono na 19 grudnia. Oprócz prezesa wybrany też zostanie zmniejszony maksymalnie, jedenastoosobowy zarząd, w którym znaleźć się będzie mogło najwyżej pięć osób z obecnego. M. Pełko nie będzie już kandydował na prezesa. Uważa, że jego następcą mógłby zostać któryś z szefów miejscowych firm. Człowiek mający wizję rozwoju, kochający piłkę, chcący też zaangażować jakieś środki.

Na pewno nowy zarząd będzie musiał uporać się z istniejącymi zaległościami. - W porównaniu z innymi klubami nie będą one duże, gdyż wynoszą ok. 10 tys. zł -  uważa Pełko.

Na grudniowym walnym zebraniu ma też zostać podjęta decyzja o likwidacji autonomii sekcji siatkarskiej, która znów ma funkcjonować tak samo jak piłkarska.

Niezadowolone z nieprzedłużenia umów na prowadzenie gminnych parkingów są też inne kluby sportowe - Ceramik (parking na Rynku) i Krotosz (Mały Rynek).

W środę wiceburmistrzowie Ryszard Czuszke i Franciszek Marszałek poinformowali nas, że gmina miała prawo nie przedłużyć umów, a decyzja ta była efektem głosów docierających z różnych środowisk w Radzie Miejskiej. Chodziło o efektywność zarządzania oraz aspekty finansowe, a dokładnie sprawę podatku VAT, którego miasto, w przeciwieństwie do klubów, płacić nie musi. - Zapewniam kluby, że na tym nie stracą. Zrekompensujemy im utracone korzyści. Prezesi dobrze o tym wiedzą. Obecnie trwają prace nad systemem i kryteriami finansowania klubów wprost  z miejskiego budżetu, aby było to zgodne z prawem.

Dowiedzieliśmy się też, że na parkingach na Rynku i Małym Rynku zainstalowane zostaną parkomaty, a na prowadzenie parkingu targowiskowego zostanie ogłoszony przetarg, albo też miasto zleci jego administrowanie np. PGKiM.

Witold Blandzi

    

- Strona główna -