|
|
OPIS MECZU |
|
|
|
LKS Gołuchów-Astra Krotoszyn 2-2 (2-1) 1:0 Grzegorz Kuś (25 karny) 2:0 Bartosz Kukuła (33 głową) 2:1 Tomasz Szajkowski (40) 2:2 Tomasz Szajkowski (65) Kolejna bramkę zdobył jednak konsekwentnie grający Gołuchów, lewą stroną popędził Tomasz Ordziniak który dośrodkował wprost na głowę debiutującego w LKS-ie Bartosza Kukuły który celnym strzałem zdobył gola. W tym momencie wydawało się że LKS odniesie pewne zwycięstwo. W 40 minucie doszło jednak do sytuacji która zaważyła na końcowym rezultacie, do niegroźnego zagrania w pole karne wyszedł Andrzej Latański lecz nie zdołał dobrze chwycić piłki która upadła pod nogi Szajkowskiego, który z zimną krwią wykorzystał ten prezent. Od tej chwili inicjatywę przejęli goście, którzy utrzymywali ją także zaraz po przerwie. Słabo prezentował się w Gołuchowie duet "ligowców" Maciejewski - Dziubek, którzy mieli być motorem napędowym LKS-u. W 53 minucie sam Szajkowski nie wiedział jak nie trafił z 7 metrow głową do bramki, 10 minut później wykończył już celnym strzałem kombinacyjną akcję w środku pola, nie bez winy przy utracie drugiego gola był także źle ustawiony Andrzej Latański. Od tego momentu gra stała się chaotyczna z obu stron, choć lepsze wrażenie nadal sprawiała Astra, groźnie na bramkę strzelał dwukrotnie J. Maryniak. W końcówce meczu obie drużyny wypracowały sobie po jednej 100% sytuacji. Najpierw jednemu z napastników z Krotoszyna zabrakło zimnej krwi i przestrzelił nad poprzeczką z 11 metrów, chwilę później po akcji Ordziniak - Latański ten ostatni nie trafił z kilku metrów do bramki. W 88 minucie za dwie żółte kartki boisko musiał opuścić Dariusz Smoliński. W sumie remis nie krzywdzi żadnej z drużyn, lecz oba zespoły zagrały słabe spotkanie. Autor: "Cantona" |
| - Strona główna - |