|
|
OPIS MECZU |
|
|
|
Victoria Września - Astra Krotoszyn 2:0 (2:0) Bramki: Dawid Goclik (26), Jacek Krzyżkowiak (35) Astra: Półtoraczyk (46. Smoczyk), Sworowski, Hylewicz, Tylman, Kosiński, Potarzycki, Wawrocki, Maryniak, K. Sikora ( 87.S. Sikora), Białkowski (63. Wronek), Szajkowski Astra Krotoszyn nie sprostała na wyjeździe Victorii Września i uległa 2:0. Krotoszynianie zagrali bez pauzującego za żółte kartki Pawła Świtały. W jego miejsce pojawił się Tomasz Sworowski, ale nie dokończył spotkania, gdyż w 56 minucie został ukarany drugą żółtą, a w konsekwencji czerowoną kartką. Krzysztof Wewiór - trener Astry - jak zwykle nie miał zbyt wielu możliwości manewru. Zaczęto nawet żartować, iż Astra ma stabilny i żelazny skład wyjściowy. Pierwsza bramka padła w 26 minucie. Piłkę dośrodkował Dawid Goclik, a ta zmierzała wprost do bramki przy dłuższym słupku Piotra Półtoraczyka. Dziewięć minut później losy spotkania rozstrzygnął Jacek Krzyżkowiak, który wymanewrował dwóch obrońców gości i bez problemów umieścił piłkę w siatce. - Zagraliśmy słaby mecz. Zawiedli zwłaszcza ci, którzy powinni ciągnąć ten zespół - skomentował Andrzej Kubiak, kierownik drużyny. Podopieczni Krzysztofa Wewióra będą mogli się zrehabilitowasć już w najbliższą sobotę, gdy podejmą Zjednoczonych Rychwał. Zarząd klubu utrzymał decyzję o obniżce ceny biletu do trzech złotych. Wojciech Miller |
| - Strona główna - |